Jak powstała Pracownia Arcytwór


Wszystko zaczyna się od błysku 

Rozpoczynam dzień z obrazem w głowie, a ten wywołuje we mnie określone uczucia. Widzę kolor i fakturę, powoli, powolutku widzę również formę. Czasem zaczyna się od tematu i w głowie dobieram kolorystykę, czasem to tylko wrażenie, któremu nadaję w myślach kształty. Innym razem pojawia się historia, którą chcę opisać obrazem. Noszę to wyobrażenie w sobie przez jakiś czas, aż nadchodzi moment gotowości. Otwieram szkicownik i rysuję. To ważny moment – nadaję konkretny wygląd temu, co narodziło się w mojej głowie, temu błyskowi ulotnemu jak promień światła. Gdy nie uchwycę go na papierze to zniknie na zawsze, choć niektóre obrazy noszę w głowie latami. Gdy szkic jest gotowy – przenoszę go na papier akwarelowy i maluję. Dobieram farby, by jak najlepiej oddać to wrażenie, z którego narodził się pomysł. Nigdy nie starałam się naśladować czyjegoś stylu. Od samego początku, pragnąc namalować akwarelową ilustrację, zaglądałam przede wszystkim do swojego serca, do wspomnień, tego, co mi bliskie i do bazy pomysłów w mojej głowie.

posted 17 lutego, 2026

Przeczytaj również: 


Zapraszam do mojej Pracowni oraz bloga o sztuce tworzonej w powolnym procesie


5 sposobów na rozbudzenie wrażliwości


O unikatowości mojej Pracowni

Zapisz się na newsletter i odbierz wyjątkowy prezent!

Czeka na Ciebie wyjątkowy e-book "Pielęgnuj swój wewnętrzny ogród". E-book zawiera zestaw 5-ciu kwiatowych rysunków do samodzielnego wydruku, które możesz w dowolny, wybrany przez siebie sposób uzupełnić kolorami oraz mini przewodnik, który skłoni Cię do zatrzymania, przyjrzenia sobie oraz poprowadzi Cię ku głębszemu poznaniu. 

>
Zapisz na listę oczekujących Powiadomię Cię, gdy produkt będzie dostępny. Proszę, zostaw poniżej swój adres e-mail.