Miło mi powitać w serii z Tulipanką, która pewnego zimowego poranka zapukała do mego okna. Wtedy też miało miejsce nasze pierwsze spotkanie. Od tego czasu “pomarańczowa” chodzi za mną i prosi, żeby ją narysować.
Oto i jest ilustracja do pierwszego spotkania z moją małą towarzyszką. Znajdziesz na niej budzik, który tego dnia wcale nie musiał dzwonić, okno z zaśnieżonym widokiem, kotarę oraz oczywiście Tulipankę w pomarańczowej sukni kłaniającą się z uśmiechem na swojej sympatycznej twarzyczce.


Jeśli chcesz dowiedzieć się kim jest Tulipanka, kto ją rysuje oraz opisuje zajrzyj do zakładki TULIPANKA.
Przeczytaj pierwszy epizod o Tulipance TUTAJ.


Sois le/la bienvenu(e) dans la série consacrée à Tulipinette. Celle qui frappa un matin d’hiver à ma fenêtre. C’est à ce moment qu’eut lieu notre première rencontre. Depuis, l’orangée me suit partout et demande de la dessiner.
Voilà, aujourd’hui,  la première illustration de ma rencontre avec ma petite camarade est prête. Tu y trouveras le réveil qui n’avait pas d’obligation de sonner ce jour-là, la fenêtre avec le paysage enneigé, le rideau et bien évidement Tulipinette en révérence dans sa belle robe orange et un joli sourire sur son sympathique minois.


Pour mieux connaitre Tulipanka et la personne qui la dessine et en parle dans le texte, sélectionne ce billet ICI.
Le premier épisode à lire ICI.