Stary motyl

Wracając wczoraj ze spacerku z Misiem natknęłam się na coś, co kazało mi się na chwilę zatrzymać. Był to motylek, rusałka pawik. Niby nie powinnam być bardzo zaskoczona, bo tegorocznego lata tych cudnych istotek było tak wiele, że niemal gromadami obsiadały mój dom. Może to za sprawą niekoszonej od dwóch lat łączki obok domu, która […]