Moja paleta

Dzisiejszy dzień rozpoczęłam od opracowania swojej palety barw. Wczoraj uświadomiłam sobie, że od dawien dawna używam właściwie tych samych kolorów i podobnie je mieszam, ale stwierdziłam, że chciałabym mieć taką małą „ściągawkę”.

Zanim zaczynam malować zawsze zastanawiam się jakich kolorów użyć. Decyduję się zwykle na dwie, trzy barwy z mglistym pojęciem co tak naprawdę chcę osiągnąć i jaki ma być ostateczny efekt. Za każdym razem przeżywam kryzysowy moment i gubię się w odpowiedzi na pytanie, które krąży w mojej głowie „I co dalej?”.

Wtedy zazwyczaj rozpoczynam improwizację, w rezultacie czego mieszam, mieszam i najczęściej… muszę malować ten sam obraz drugi raz. Myślę, że taka uniwersalna ściągawka bardzo mi pomoże w decyzji o kolorystyce obrazu i tym, żeby konsekwentnie się jej trzymać aż do skończenia obrazu 🙂

Dodaj komentarz