Dziwna pani

Odwiedziny dzieci w bibliotece kończą się zazwyczaj tym, co najmłodsi lubią najbardziej. Jest to oczywiście samodzielne oglądanie książek. Uwielbiam obserwować jak maluchy wyciągają książki z półek, oglądają je żywo przy tym dyskutując. Podczas jednego z takich momentów sama też wzięłam do ręki książkę i zaczęłam ją kartkować. Przyglądała mi się pewna dziewczynka, w końcu podeszła i spytała:

– Co Pani robi?

– Oglądam książkę – odpowiedziałam.

– Ale to jest książka dla dzieci…

– No tak, ale ja lubię czytać książki dla dzieci – uśmiechnęłam się.

– Pani jest jakaś dziwna! – zakończyła rozmowę dziewczynka.

Dodaj komentarz