Czerwone brzozy

Kiedy zaczynam nowy obraz zazwyczaj najpierw przeszukuję teczki z różnymi próbkami czy pozornie nieudanymi fragmentami prac. Okazuje się, że wielu z nich mogę podarować nowe życie wykorzystując je w zupełnie innym celu niż początkowo zakładałam. Tak było i tym razem…

Namalowaną wcześniej akwarelową wariację w kolorystyce żółtej, pomarańczowej, różowej i czerwonej użyłam jako tło do rysunku wykonanego czarnym żelowym długopisem. Przetworzyłam po raz kolejny motyw, który ostatnimi czasy bardzo się do mnie przywiązał – brzozy.

Dzięki akwarelowemu tłu zyskały jednak zupełnie inny klimat. Rzadko używam czerwieni w akwareli, tutaj posłużyła mi do ukazania brzózkowego lasku skąpanego w promieniach zachodzącego słońca.

 

Dodaj komentarz