W drugiej połowie 2015 roku dwie wyjątkowe organizacje – Pracownia Edukacji Żywej i Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła” – poprosiły mnie o pomalowanie ścian w przedsionku ich wspólnego biura w Domu Oświatowym Biblioteki Śląskiej w Katowicach. Zgodziłam się, a jakże! Uwielbiam takie wyzwania.

Mając już zarysowaną wizję malunków, zakupione farby, narzędzia i kuszącą obietnicę kilku wolnych weekendów, zabrałam się ochoczo do pracy.

Już po niedługim czasie zobaczyłam wyraźne zadowolenie moich koleżanek, kolegów i sióstr z biura, co zdecydowanie dodało mi pewności siebie i pozwoliło już bez zbędnego zamartwiania się o efekt (a martwić to ja się potrafię, o tak…) kontynuować pracę.

Zdecydowałam się również namalować realistyczno-baśniowe postaci ptaszków, które pozostały w przyjemnym kontraście z sennym klimatem brzózek.

Jestem bardzo zadowolona z efektu, mam też nadzieję na więcej okazji do malowania monumentalnych obrazów. Aż dziwne, że teraz wcale nie czuję się taka niewielka… 😉

Zapraszam na wycieczkę po procesie malowania ścian w biurze.