Brzozy w biurze?

W drugiej połowie 2015 roku dwie wyjątkowe organizacje – Pracownia Edukacji Żywej i Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła” – poprosiły mnie o pomalowanie ścian w przedsionku ich wspólnego biura w Domu Oświatowym Biblioteki Śląskiej w Katowicach. Zgodziłam się, a jakże! Uwielbiam takie wyzwania.

Moja propozycja wymalowania lasu brzozowego spotkała się z dużym entuzjazmem i rozmarzeniem. Jak tylko znalazłam wolną chwilę „rzuciłam” pomysł na kartkę i zrobiłam wizualizacje.

Mając już zarysowaną wizję malunków, zakupione farby, narzędzia i kuszącą obietnicę kilku wolnych weekendów, zabrałam się ochoczo do pracy.

Już po niedługim czasie zobaczyłam wyraźne zadowolenie moich koleżanek, kolegów i sióstr z biura, co zdecydowanie dodało mi pewności siebie i pozwoliło już bez zbędnego zamartwiania się o efekt (a martwić to ja się potrafię, o tak…) kontynuować pracę.

Zdecydowałam się również namalować realistyczno-baśniowe postaci ptaszków, które pozostały w przyjemnym kontraście z sennym klimatem brzózek.

Jestem bardzo zadowolona z efektu, mam też nadzieję na więcej okazji do malowania monumentalnych obrazów. Aż dziwne, że teraz wcale nie czuję się taka niewielka… 😉

Zapraszam na wycieczkę po procesie malowania ścian w biurze.

1 Comment

  1. […] Samo Lahti jest niewielkim spokojnym miastem pozbawionym zabytków. Ciekawy wydał mi się ratusz ze względu na architekturę i położenie w małym parku z rabatkami kwitnących kwiatów. Na dodatek o 19:00 budynek i teren wokół niego był rozświetlony promieniami wysoko stojącego na niebie słońca. Do centrum nie dotarłam, ale to nic dziwnego, gdyż charakteryzuje mnie duża wybiórczość w poznawaniu terenu (i nie tylko, również w wyborze książek, filmów, muzyki, zajęć, zainteresowań, docierających do mnie wiadomości itd.). Moją uwagę przyciągnęła za to cerkiew, jak zawsze położona na wzgórzu, kościół protestancki niczym nie wyróżniający się, poza wizerunkiem krzyża, spośród otaczających go bloków, budynek z tzw. mummin tower (muminkową wieżyczką), uliczka z parterowymi domkami i ściana z namalowanymi liśćmi dębu, przywołująca pamięć ścian w moim biurze pomalowanych w brzozy przez moją siostrę Ewę. Jej arcytwór można zobaczyć na jej stronie http://arcytwor.pl/brzozy-w-biurze/ […]

Dodaj komentarz