Z radością usiadłam do biurka i zrobiłam ten rysunek. Tak po prostu. Nosiłam go w wyobraźni przez kilka miesięcy. Najpierw zobaczyłam kolor… niebieski. Czysty jak letnie niebo. Od razu wiedziałam, że będzie to błękitny ptak. Znalezienie odpowiedniej pozy nie było trudne, to moja ulubiona poza w ptasich tańcach – w balecie czy w tańcu chińskim jest to bardzo częsty motyw. A kim jest błękitny ptak? Wiecie? 🙂 Jeśli nie, to bądźcie cierpliwi, o wszystkim opowiem w kolejnym filmie, gdzie błękitny ptak staje się naprawdę błękitny, bo namalowany w kolorze.